PROŚ, A BĘDZIE CI DANE

Proś, a będzie Ci dane. Ile razy w swoim życiu to słyszałaś?

Jeżeli chcesz coś w życiu osiągnąć, naucz się prosić. Jeżeli na czymś bardzo Ci zależy – poproś o to.

Bardzo często jest tak, że ludzie, którzy nie dostają nic od życia, nie potrafią bądź nie chcą nikogo o nic prosić.

 

Poniżej zamieszczam 4 powody, dla których warto prosić:

1/ PROSISZ, a więc masz wysokie poczucie własnej wartości oraz szacunek do siebie. Zdajesz sobie sprawę, że posiadasz prawa, jak i przywileje. Jesteś przekonana o tym, że należy Ci się to o co prosisz.

2/ PROSZENIE jest korzystne dla Twojego zdrowia. Kiedy chcesz o coś poprosisz, ale tego nie robisz, kumulujesz w sobie napięcie, frustrację. Czujesz się pominięta, niezauważona. Prowadzi to między innymi do dolegliwości żołądkowych. Wyrażaj swoje oczekiwania, aby nie odbiło się to na Twoim zdrowiu.

3/ PROŚBA jest pierwszym krokiem do tego, aby nasi znajomi wiedzieli o co nam chodzi. Nikt nie jest osobą, która umie czytać w myślach.

4/ TWOJA PROŚBA może stać się przyczynkiem do zrobienia dobrego uczynku przez osoby od których oczekujemy pomocy. Nie pozbawiaj innych tej możliwości.

Ludzie chętnie udzielają pomocy, jeśli wiedzą, że jej potrzebujesz. Często marzą o tym, aby pomóc innym, lecz boją się narzucać. Nie wiedzą czy ich dobre intencje spotkają się z przychylnością.

 

Zwrócenie się o pomoc do ludzi jest w porządku.

 

Proszenie o pomoc nie świadczy o tym, że stajemy się pasożytami. Prośba dostarcza informacji. Pozwala ludziom wyświadczyć Ci przysługę, o ile tego będą chcieli.

Wśród ludzi sukcesu jest wielu takich, którzy proszą o wszystko, czego potrzebują.

Oczywiście, czasami ludzie mówią „nie”.  To jest także w porządku. Połowa Twoich próśb zapewne spotka się z odmową, jednak druga połowa zakończy się SUKCESEM i otrzymasz pomoc.

Prosząc pomagasz rozwijać się osobom, które prosisz o pomoc. Te osoby, które zdecyduję się Ci pomóc doświadczą radości z udzielonej pomocy. Natomiast osoby, które pomocy Ci nie udzielą także odniesie korzyść, gdyż ważna jest nauka mówienia „nie” bez poczucia winy.

Kiedy prosisz, bierzesz odpowiedzialność za swoje życie. Nie jesteś wówczas tym cichym męczennikiem narzekającym na życie i los.

P.S. TUTAJ znajduje się link do zapisu na listę osób oczekujących na mój kurs “60 Happy Days”, gdzie codziennie przez 60 dni będziesz otrzymywała inspiracje do radośniejszych dni w Twoim życiu :-*

 

 

 

28 Comments

  • Iwona Siekierska

    Umiem prosić, ale kiedyś, miałam z tym ogromny problem. Wcale nie jest łatwo zwrócić się z prośbą o pomoc. Zwłaszcza, jeśli jest się Zosią Samosią 🙂

    • Pasja i Rozwój

      Iwonko, także miałam z tym kiedyś problem . Jednak zauważyłam, że ludzie nie czytają w moich myślach. Łatwiej jest kiedy wyrażę swoją potrzebę. Łatwiej dla mnie i dla nich. Zdaję sobie sprawę, że wymaga to pracy nad sobą. Jestem jednak przekonana, że warto.

  • Nikola Tkacz

    Bardzo cenne spostrzeżenia. Czasami warto przestać na chwilę radzić sobie tylko samemu i poprosić zwyczajnie o pomoc, bo nie ma w tym nic złego. A i nikt nie wie, że tej pomocy potrzebujemy, póki nie poprosimy. 🙂

    • Pasja i Rozwój

      Tak właśnie, Nikola 😊 nikt nie domyśli się, że potrzebujemy pomocy w jakimś zakresie dopóki mu o tym nie powiemy.

  • urszula oliwek

    Hm,muszę więc nad tym popracować.O wiele łatwiej mi jest dawać, niż prosić.

    • Pasja i Rozwój

      Ula, sztuka dawania jest równie ważna 👍

  • Agnieszka

    Ja zawsze byłam taka Zosia Samosia, która wszystko robi sama. Teraz proszę o pomoc, choć tylko wtedy, kiedy zdaję sobię sprawę, że sama sobie nie poradzę lub będzie to wymagała ode mnie szpagatu w powietrzu 🙂 Kiedyś nie odmawiałam żadnej pomocy, ale w pewnym momencie zaczęłam być trochę bardziej asertywna na niektóre prośby, bo przecież jest różnica między pomocą a byciem wykorzystywanym – a i tak bywa.

    • Pasja i Rozwój

      Oczywiście Agnieszko, trzeba znaleźć balans pomiędzy jednym i drugim. Nie można dać się wykorzystywać . 😉 Uważam jednak, że warto pomagać i prosić o pomoc, kiedy sytuacja tego wymaga.

  • Ewelina | makehappylife.pl

    Nie można brać wszystkiego na swoje barki i trzeba prosić o pomoc kiedy tego potrzebujemy. To nie znaczy, że mamy wykorzystywać bliskie nam osoby. Równowaga przede wszystkim 🙂
    Ściskam! 🙂

    • Pasja i Rozwój

      Oczywiście, nie wykorzystujemy nikogo. Po prostu nie zawsze musimy być Zosiami Samosiami. 😉 😘

  • Maciej Wojtas

    Co za timing 🙂 [wyczucie czasu]

    Akurat musiałem poprosić 3 osoby w grupie dla blogerów, żeby skomentowały mój wpis (chyba o tym zapomniały).

    Prosząc, czułem się fatalnie, jak jakiś żebrak 😉 Nic, zobaczymy, czy zadziała tutaj zasada, o której piszesz 🙂

    • Pasja i Rozwój

      Maciej, przykre to co piszesz. Szkoda, że niektórzy łamią zasady panujące w grupie.

    • Adriana

      Trochę tak jest, jak mówisz. Niektórzy nie przestrzegają zasad, albo, co gorsza, udają, że przestrzegają, a my czujemy się niekomfortowo. Trochę to zniechęca do takich rodzajów współpracy.

  • blog.stabrawa

    Prośba jest dobra – jest uświadomieniem sobie że nie jesteśmy zrobić wszystkiego sami a z drugiej strony pozwala nauczyć się współdziałania.

  • Monika Kliber

    Myślę, że w naszej kulturze mamy problem z proszeniem, z obawy przed oceną nas jako tych słabszych, nie potrafiących poradzić sobie samodzielnie. A przecież proszenie może być formą delegowania, po to by być jeszcze bardziej efektywnym.

  • Bookiecik

    W sumie racja. Szkoda, ze jeszcze cały czas muszę się uczyć tej umiejętności. Mnie proszenie zawsze krępuje. 🙁

  • Matka-kura

    Ludzie chętnie udzielają pomocy, jeśli wiedzą, że jej potrzebujesz. Często marzą o tym, aby pomóc innym, lecz boją się narzucać. To fakt

  • ania

    święte słowa 🙂

  • Weronika Śmiecińska

    Uważam tak samo. Piękny wpis. 🙂

  • Och!Wychowanie

    Myślę, że prośba jest korzystna dla obu stron. Do powodów, o których piszesz dorzuciłabym jeszcze: dla nas, bo nie mamy potem wyrzutów, że nie spróbowaliśmy, a dla innych, ponieważ zwracając się do nich obdarzamy ich niejako zaufaniem i wiarą w to, że sprostają 🙂

    • Pasja i Rozwój

      Masz rację kochana :-*

  • Adriana

    Najgorsze chyba jest właśnie czekanie aż ktoś “się domyśli”. Kiedyś moja przyjaciółka była zła na swojego męża bo czegoś tam dla niej nie zrobił. Zrobiła się z tego bardzo trudna sytuacja w ich związku. Zapytałam: poprosiłaś go? Powiedziała: no nie, jakby mnie kochał to by się domyślił. 🙂Prosić, prosić, komunikować się, nie czekać aż ktoś się domyśli.

    • Pasja i Rozwój

      Masz 100-u procentową rację. Często związki się rozpadają, ponieważ jeden z partnerów nie “domyśla się” czego drugi partner pragnie. Ważne jest aby umieć się ze sobą komunikować, i nie ma tu miejsca na domyślanie się.

  • Małgorzata Dominika

    Warto poprosić np. osoby z większym doświadczeniem o poradę, o ich punkt widzenia. Decyzja co zrobisz z taką wiedzą należy do Ciebie! Nie warto tkwić w miejscu, często inni mogą dobrze zainspirować czy poszerzyć nasz własny punkt widzenia!

    • Pasja i Rozwój

      Gosiu, oczywiście masz rację. Warto znać opinię bardziej doświadczonych osób i poznać ich punkt widzenia. Sama często korzystam z opinii najbliższych mi osób, choć oczywiście patrzę też na nie trochę przez palce.

  • Hanna

    Muszę nauczyć się prosić. Krępuje mnie to.

    • Pasja i Rozwój

      Hanna, wystarczy spróbować. Wiem, że dla niektórych osób jest to walka z sobą, ale naprawdę warto. Życzę powodzenia i jeżeli będziesz miała ochotę daj znać jak ci idzie.

Leave a reply

Comment
Name
E-mail