MOJA PODRÓŻ DO CHORWACJI

BOK – tak brzmi chorwackie „Cześć” 🙂

Podczas tegorocznych wakacji w Chorwacji przekonałam się na własnej skórze i teraz mogę kategorycznie stwierdzić: “Tak, podróże kształcą”. Nawet bardzo!!!. Powiem więcej uczą pokory i radzenia sobie w różnych, nie rzadko trudnych sytuacjach. Podróże uczą samodzielności i umiejętności adaptacji. Poza tym, że poszerzyłam swoje tzw. horyzonty, pokonałam też lęk posługiwania się językiem obcym, a nawet kilkoma …..hihi… Starałam się mówić trochę po niemiecku, trochę po angielsku. Kiedy miałam potrzebę porozumienia się, nie ważne było dla mnie to w jaki sposób się wysławiam, czy mówię gramatycznie. Wówczas było ważne to czy zostanę zrozumiana i czy załatwię to co sobie zaplanowałam. Tak więc kochani! Koniec języka za przewodnika. Weźcie sobie tę lekcje dla siebie, a kiedy jesteście za granicą po prostu mówcie…przełamcie swoje opory. Nawet wtedy kiedy będziecie popełniali błędy gramatyczne to i tak raczej zostaniecie zrozumiani. Tak, wiem! Pomyślisz: łatwo powiedzieć. Uwierz mi, wiem co mówię…nigdy nie potrafiłam się przełamać za granicą. Pobyt w Chorwacji to zmienił. Coś we mnie pękło… .

 

Chorwacja

 
To była moja pierwsza podróż do Chorwacji.

Nigdy nie rozumiałam dlaczego ludzie „pieją” z zachwytu nad urokami Chorwacji. Co jest tam takiego szczególnego? Przecież jest tyle pięknych miejsc na ziemi. Olśniło mnie na Wyspie PAG.

Dzisiaj mogę z czystym sercem powiedzieć: Tak!  Nawet 3 razy “Tak!: dla Chorwacji. Zakochałam się w tym kraju. Piękne krajobrazy, fajny język, życzliwość i uprzejmość ludzi tam mieszkających, super jedzenie… Mogłabym tak w nieskończoność wymieniać zalety Chorwacji. Jednak przekonałam się, że aby ją pokochać trzeba tam pojechać i zobaczyć na własne oczy te cuda natury.  A potem kto wie? Być może będzie to i Twój stały punkt wyjazdowy.

 

Chorwacja

 

Moje pierwsze postanowienie po przyjeździe z Chorwacji (a nawet już tam na miejscu).

Nie wszędzie w Chorwacji można się porozumieć po niemiecku czy angielsku.

Niestety w trakcie naszego pobytu mój partner złamał nogę i musieliśmy jechać do szpitala. Na miejscu mieliśmy problem z porozumieniem się, wytłumaczeniem dlaczego tam przyjechaliśmy. Dopiero na SORze odszukano lekarza, z którym mogliśmy porozmawiać po niemiecku. 

Ta i kilka innych sytuacji tam na miejscu przyczyniło się do podjęcia przeze mnie wyzwania nauki języka chorwackiego. W związku z tym zaraz po przyjeździe rozpoczęłam poszukiwania stron internetowych oraz fajnych książek do nauki chorwackiego. Takich, które by do mnie przemawiały z racji tego, że jestem wzrokowcem.

Jeżeli chodzi o strony internetowe to natrafiłam na prawdziwą perełkę. Na stronie CHORWACJA CAFE, Karolina Wojtasz udostępnia darmowe lekcje do nauki chorwackiego w bardzo ciekawym wydaniu. Ich forma bardzo do mnie przemawia: czytelny i prosty przekaz Karoliny sprawia, że słuchając filmików i notując zawarte tam wiadomości przyswajam szybko całą wiedzę.

Jeżeli chcesz nauczyć się chorwackiego, tak jak ja, koniecznie zajrzyj TUTAJ. A nawet jeżeli nie – to po prostu usiądź wygodnie i poczytaj interesujące artykuły, ciekawostki i informacje o Chorwacji, przydatne przy planowaniu podróży. Przy okazji obejrzysz piękne krajobrazy na zdjęciach autorki oraz czytelników.

Po cichu żywię nadzieję, że Karolina będzie kontynuowała lekcje nauki chorwackiego, albo też stworzy autorski kurs do nauki języka chorwackiego.

Karolina Wojtasz ukończyła studia na kierunku filologia chorwacka, jest zakochana w Chorwacji i w języku chorwackim. A czegóż więcej trzeba? Wiedza, serce i umiejętność przekazu to czynniki, które sprawiają, że chce się więcej….

Jeżeli chodzi o książki to niestety nie udało mi się znaleźć żadnej sensownej do nauki chorwackiego.

A może ktoś z Was ma informacje gdzie i jaką książkę nabyć do nauki? Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.

 

Chorwacja

 

Moje drugie postanowienie.

Ja, Agnieszka, wrócę do Chorwacji, najlepiej w wakacje przyszłego roku.

Czuję się tam jak przysłowiowa „ryba w wodzie” ( choć nie pływam ).

Ale sza…. już mam plan na kolejne wyprawy.

Agnieszka Herman

Do kolejnego zaczytania 🙂

Agnieszka Herman

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o