moc serca

POŁĄCZ MOC SERCA I UMYSŁU!

Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia.

 

„Świadomość tego, że pewnego dnia będę martwy jest jednym z najważniejszych narzędzi, jakie pomogły mi w podjęciu największych decyzji mojego życia. Prawie wszystko: zewnętrzne oczekiwania wobec Ciebie, duma, strach przed wstydem czy porażką. Wszystkie te rzeczy są niczym wobec śmierci.

Tylko życie jest naprawdę ważne. Pamiętanie o tym, że kiedyś umrzesz jest najlepszym sposobem jaki znam na uniknięcie myślenia o tym, że masz cokolwiek do stracenia. Już teraz jesteś nagi. Nie ma powodu, dla którego nie powinieneś żyć tak jak nakazuje ci serce.”

Steve Jobs

 

Nie wystarczy marzyć, choć jest to niezbędny element. Ważne, aby realizować cele dążąc do spełnienia swoich świadomych czy podświadomych marzeń. Jeszcze lepiej, kiedy te marzenia i cele są zgodne z tym co czujesz, z tym co podpowiada ci serducho.

Już w wieku 7 lat chciałam być księgową. Wiecie, bardzo podobało mi się kiedy jako dziecko chodziłam z mamą do pracy i mogłam stawiać na dokumentach pieczątki, 🙂 Niby tak mało znacząca rzecz, a miała ogromny wpływ na podejmowane przeze mnie decyzje życiowe. I tak: dzień za dniem, rok za rokiem dążyłam do obranego wówczas celu, aż w końcu zrealizowałam swoje dziecięce marzenie.

Kilka lat temu odczułam jednak wypalenie zawodowe. Wówczas zaczęłam się zastanawiać nad sensem tego co robię i nad tym co chcę robić?

Poczułam, że to nie moje miejsce. Jednak nie miałam pomysłu na siebie, nie wiedziałam co chcę w życiu robić.

 

Był rok 2010, kiedy znalazłam film w sieci „SECRET”. Dopiero wówczas poznałam działanie Prawa Przyciągania oraz afirmacje, intencje wypowiadane do Wszechświata. Poznałam jak wielkie mają znaczenie w naszym życiu.

Tak, tak… wiem, brzmi to górnolotnie. Nie każdy wierzy w Prawo Przyciągania.

Jednak JA jestem przekonana, że działa. W moim życiu zadziałało i działa nadal. Nie chodzi tutaj o samo wypowiadanie życzeń do Wszechświata, bo to oczywiście nie wystarczy. Trzeba umiejętnie połączyć marzenia z działaniem.

 

Dzisiaj wiem co chcę robić i mam swoje marzenia, do których realizacji nieustannie dążę, wyznaczając sobie cele.

Twoje marzenia karmią serce, a cele karmią umysł. Kieruj się sercem.

Spełniając marzenia, realizuj cele, które doprowadzą cię powoli do ich osiągnięcia.

Przykładowo: jeżeli marzysz o maratonie, o jego wygraniu, skup się na zbilansowanej diecie i na treningach. Realizuj drobne cele, aby spełnić marzenie. Połączysz wówczas moc serca (marzenie) oraz głowy (cele).

 

Zrób wszystko co się da, aby być w porządku przede wszystkim wobec siebie. A kiedy obudzisz się za kilka lat i spojrzysz wstecz, powiesz do siebie: „Jestem z siebie dumna, ponieważ zrobiłam wszystko co w mojej mocy aby zrealizować marzenie.”

W dążeniu do realizacji marzeń rozpisanych na cele świetna jest stworzona przez Briana Tracy’go formuła 3D:

decyzja, dyscyplina, determinacja.

 

3D

Proponuję Tobie ĆWICZENIE:

Usiądź w wygodnym miejscu. Wyłącz wszystkie przeszkadzacze. Wyobraź sobie samą siebie z przyszłości, w momencie, kiedy spełniłaś swoje marzenie. Spróbuj aby ten obraz był jak najdokładniejszy. Poczuj to wszelkimi zmysłami, poczuj radość, zapach, otaczające cię kolory. Możesz spróbować narysować to co zobaczyłaś.

Następnie weź kartkę i długopis i napisz list do siebie w przyszłości. Opisz swoje odczucia odnośnie tego co zobaczyłaś. Napisz jak do tego doszłaś.

Podziel się w komentarzach swoimi spostrzeżeniami odnośnie ćwiczenia.

Ciekawa jestem na jakim etapie realizacji swoich marzeń jesteś. Chcesz się tym podzielić?

 

Agnieszka HermanDo kolejnego zaczytania Kochani :-*

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

8 komentarzy

  • Kasia lorenc 28 września 2017 at 09:39

    Ja realizuje swoje marzenie od pewnego czasu ale jeszcze trochę czasu zanim je skoncze

    Reply
    • Pasja i Rozwój 28 września 2017 at 09:44

      Kasiu, ważne że je realizujesz. Droga do realizacji marzenia jest bardzo ważna, ponieważ daje nam pewne lekcje. Bez nich nie bylibyśmy w tym miejscu w którym jesteśmy.

      Reply
  • Iwona 28 września 2017 at 10:45

    Realizuję swoje cele, a satysfakcja, która pojawia się, kiedy dany cel osiągnę, daje mi kopa do kolejnych działań.

    Reply
    • Pasja i Rozwój 28 września 2017 at 11:15

      Iwonka mam podobnie. Każdy zrealizowany cel sprawia, że jestem bliżej osiągnięcia swoich marzeń. A to dodaje siły i energii do dalszych działań. Choć jak każdemu zdarzają się i porażki. Jednak „podnoszę tiarę i zasuwam dalej”. 😘

      Reply
  • Justyna - Pielęgnacja-Ciała.net 29 września 2017 at 10:27

    Wiesz, może do zabawnie zabrzmi, ale dopiero po urodzeniu córki 3 lata temu odkryłam, że nie można czekać na spełnienie marzeń. Trzeba po nie sięgnąć i przyciągnąć do siebie. Od tamtej pory wydaje mi się, że zyskałam ogromną siłę i odwagę, by walczyć o własne szczęście.

    Reply
  • Ulka 29 września 2017 at 11:33

    Zawsze myślałam, że marzenia są daleko I nieosiągalne. Być może na dany moment tak jest. Ale myślę, ze warto marzyć bo marzenia nadają nowy sens naszemu zyciu. Sprawiają, że otwieramy się na świat.

    Reply
  • Typowa Anna 29 września 2017 at 12:21

    Zawsze sobie powtarzam „ważne, aby marzenie było Twoim celem”. 🙂

    Reply
  • Pau Elegancka 30 września 2017 at 09:34

    Czytałam już trochę na temat Prawa Przyciągania. I podoba mi się to co tutaj napisałaś, że od samego wysyłania pobożnych życzeń i marzeń do Wszechświata nic się nie zmieni. Trzeba samemu siebei natchnąć do działania, entuzjazm plus praca dają efekt.

    Reply

Leave a Comment