#004 PASJONATKA – Kaśka Żbikowska i jej Digital Świat

Kaśka Żbikowska o sobie: Jestem solopreneurką i edukatorką online. Pomagam innym właścicielkom mikro-biznesów tworzyć ich własne systemy do zarabiania w sieci, dzięki współpracom z ich wymarzonymi klientami premium. Robią to pod moimi skrzydłami budując sprytnie swoją ekspercką markę osobistą oraz wypuszczając na rynek swoje unikalne edu-produkty online (kursy, ebooki, podcasty, subskrypcje, programy mentoringowe, mastermindy). Pragnę, byśmy częściej dostrzegały to, jak wielką zmianę możemy dokonać w świecie korzystając z naszych unikalnych zasobów – mocnych stron, relacji, doświadczeń. Chcę, abyśmy ożywiały nasze odważne wizje i pomysły każdego dnia, bo tylko tak możemy odcisnąć nasz ślad i żyć po swojemu. “

  • Kasiu, Twoje drugie imię to „Działanie” czy jak wolisz „Doświadczanie”. Jesteś pionierką kilku projektów online. Między innymi jest to projekt #EXCITER oraz #mikro7 działające na zasadzie subskrypcji. Skąd pomysły na ich utworzenie?

Po przeszkoleniu ponad 1300 kobiet w moich autorskich kursach online i warsztatach grupowych zrozumiałam, że taka formuła rozwoju nie jest dobra dla wszystkich. Kiedy chcemy nauczyć się obsługi jakiejś aplikacji, albo rozwinąć kompetencję techniczną, to kursy online spełniają swoją rolę bardzo dobrze. Dostajemy w nich instrukcje, video-przewodniki, a także mamy naszego nauczyciela, który w trakcie trwania kursu czuwa nad naszym dobrym rozumieniem nowych porcji wiedzy. Ale kiedy chcemy rozwinąć swoje umiejętności praktyczne, samodzielnie coś tworzyć, albo wdrażać nowe nawyki do naszego życia – wtedy formuła kursu nie wystarcza.

Podczas kursu zwykle uczymy się nowej partii materiału, rozmawiamy, wymieniamy się odkryciami. Ale nie każdy zaczyna działać i doświadczać nowo zdobytej wiedzy w praktyce w trakcie krótkiego szkolenia, czy treningu. Nasze intensywne działanie najczęściej zaczyna się po zakończeniu kursu, a wtedy nauczyciel prowadzi już inny kurs, a nasza grupa kursowa w naturalny sposób się rozwiązała. Nie mamy komu zadawać pytań, nie mamy z kim rozmawiać o naszych postępach, albo trudnościach, które napotykamy wdrażając się w nowe obszary.

 

 

Ponieważ od kilku lat uczę jak tworzyć i wypuszczać na rynek własne kursy, szkolenia oraz szeroko rozumiane edukacyjne i rozwojowe produkty online, to miałam możliwość obserwowania postępów wielu moich klientek. Dostrzegłam, że wiele z nich, mimo szczerych planów – nie wypuszcza finalnie na rynek swoich ofert. Z moich badań rynkowych i z pogłębionych rozmów, które prowadzę regularnie z moimi klientkami jasno wynika przyczyna takiego stanu rzeczy. Nie wypuszczamy na rynek produktów, bo… to naprawdę wielkie wyzwanie. Nie wystarczy obejrzeć kilku godzin video kursowych, albo posłuchać inspirującej prezentacji, aby to zrobić. Bo w byciu Producentką własnych produktów i usług rozwojowych, które mają zmieniać życie innych ludzi to nie poznanie technik, narzędzi i aplikacji jest kluczowe. To jest wręcz najmniej ważne. Najtrudniejszym, na czym najczęściej utykamy na dobre jest pokonywanie swoich strachów i obaw każdego dnia („co inni powiedzą?”, „a co jak się wygłupię?”, „czy jestem wystarczająco dobra?”), walka ze swoją „wewnętrzną perfekcjonistką”, a także działanie mimo wszelkich przeciwności.

 

 

Dlatego wybrałam model subskrypcyjny. Tylko on pozwala mi budować dla nas swoisty biznesowy inkubator, w którym możemy rosnąć, zanim jeszcze wyjdziemy na rynek z naszymi pomysłami i produktami.

Dzięki subskrypcji, umożliwiam moim klientkom dołączanie do naszej wspólnej przestrzeni w każdej chwili, gdy akurat potrzebują działać, sprawdzać, rozszerzać swoją strefę komfortu. Ta formuła świetnie wspiera przedsiębiorczość i proaktywność moich klientek. A mi samej pozwala z każdym kolejnym rokiem rozwijać mój edukacyjny biznes po swojemu.

  • Kasiu a teraz pytanie dotyczące Twojego ulubionego tematu, a więc mocnych stron. Przyznam szczerze, że od momentu zrobienia przeze mnie testu Gallupa do momentu rozpoczęcia pracy z nimi minęło ponad 2 lata. Zupełnie nie wiedziałam co mam z tą wiedzą zrobić? I tak czas płynął, a ja rozwijałam swój biznes totalnie po omacku. Tak naprawdę dopiero u Ciebie na jednym ze SPRINTÓW w projekcie #EXCITER uświadomiłaś mi, że każdy biznes powinien być budowany na mocnych stronach.

W jaki sposób wykorzystujesz swoje talenty? Czy od początku swoich działań biznesowych wiedziałaś, że praca z nimi może Cię tylko wspierać?

Od samego początku moich działań w sieci byłam bardzo aktywna w obszarze rozwoju osobistego i rozwijałam się zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Starałam się o równowagę w tych obszarach i za każdym razem kiedy odkryłam coś nowego o sobie – starałam się użyć tej nowej wiedzy w służbie innym osobom, np. na blogu czy w moich książkach.

Mimo tej wiedzy o sobie, mój wynik testu Gallupa ogromnie mnie zaskoczył. Przede wszystkim, nazwał w przepiękny sposób wszystko to, co było w moim życiu i we mnie od zawsze i co w związku z tym wydawało mi się po prostu oczywiste. Było jednak zupełnie inaczej. Zrozumiałam, że o ile każdy człowiek może mieć podobne do mnie talenty, to dopiero ich mieszanka w moim wykonaniu – stanowi fundament mojej unikalności. A sposób w jaki z nich korzystam, sprawia, że różnię się sposobem działania i myślenia od innych osób i mogę to śmiało wykorzystać także w moim biznesie. To moje naturalne wyróżniki. Nie muszę ich nigdzie głębiej szukać.

 

DigitalGirls

 

Moje TOP5 według testu Gallupa to: maksymalistka, aktywatorka, strateg, wizjonerka oraz relacje. Każdego dnia wykorzystuję je w moim biznesie, a także w kontakcie z innymi ludźmi w każdym obszarze mojego życia. Podam Ci konkretny przykład. Aktywatorka we mnie pozwala mi działać mimo strachu i ruszać z miejsca za każdym razem, kiedy tylko podejmę decyzję w sobie, że warto zrobić ten konkretny krok. Co więcej, nauczyłam się wykorzystywać ten talent także na zewnątrz mnie. Dzięki temu z ogromną łatwością przychodzi mi zagrzewanie do działania i inspirowanie innych osób. Zaczęłam wykorzystywać ten wielki talent bardzo świadomie – budując żywe i angażujące się w działania społeczności. Robię to od lat. Głęboko wierzę w to, że pomagając innym osobom rosnąć i działać w zgodzie ze sobą – zmieniam świat na lepsze.

  • Twoja grupa „DigitalGirls rozrosła się w bardzo szybkim tempie. Zyskałaś na grupie bardzo dużo nie tylko followersów, ale kobiet angażujących się i pomagających sobie nawzajem. W czym, według Ciebie, tkwi sekret?

Sekret budowania społeczności nie polega tylko i wyłącznie na zebraniu ludzi w jednym miejscu i poinformowanie ich o czymś. Moja osobista definicja społeczności brzmi tak: społeczność to grupa powiązanych ze sobą ludzi, którzy chcą wymieniać się czymś wartościowym i którzy są przywiązani do wspólnej idei oraz wspólnej liderki. Budowanie społeczności zaczyna się więc od przyjęcia na siebie tej odpowiedzialnej i pięknej roli, wejścia w nią całą sobą. Bo liderka to osoba, która ma pewną wizję lepszej przyszłości oraz pasję do tego, aby swoimi działaniami tę wizję przyszłości ożywić. I mając te dwa pierwiastki oraz niesamowitą chęć osiągnięcia czegoś ważnego – buduje zaufanie swojej społeczności. Niestrudzenie, każdego dnia, z każdym oddechem.

Wierzę w to, że staję się liderką dopiero w momencie, kiedy ludzie podejmują decyzję, że chcą za mną iść, kiedy zaczynają wierzyć w moją wizję i chcą budować ją ze mną.

 

 

Kiedy tworzyłam społeczność #DigitalGirls widziałam dokładnie, do jakiej przyszłości chcę doprowadzić dziewczyny, które mi zaufają. Ta podróż trwa wiele miesięcy. A tak naprawdę nigdy się nie kończy… Dlatego doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że uważność na drugiego człowieka oraz angażowanie ludzi w wartościowe działania i wzajemne wsparcie pozwoli nam wszystkim budować coś ważnego dla siebie, ale także coś ważniejszego od nas samych. I właśnie to porusza dziewczyny w naszej społeczności i sprawia, że lubią mówić o sobie “jestem #digitalgirl i jestem z tego dumna”.

 

  • Wiele osób próbujących rozwinąć swój biznes online próbuje być wszędzie gdzie się tylko da w sieci. Mają swoje kanały na Facebooku, Instagramie, Pinterest, LinkedIn czy YouTube… Czy według Ciebie jest to właściwe? Czy lepiej skupić się na 1-2 kanałach dotarcia do potencjalnych klientek?

Jestem multi-pasjonatką, dlatego sama wpadałam przez wiele lat w pułapkę bycia wszędzie i robienia wszystkiego. Ale to nie prowadzi do wymiernych efektów, ani dostrzegalnych rezultatów. Tym bardziej, kiedy nie bawimy się w biznes, a naprawdę prowadzimy własną firmę. Wtedy naszym głównym zadaniem jest ją rozwijać, aby prosperowała i aby jak najlepiej służyła nam i naszym klientom.

Dlatego zanim zaczniemy być w sieci wszędzie gdzie się da, warto jest najpierw poznać swoich klientów i ich preferencje, miejsca, w których lubią przebywać, serwisy społecznościowe, w których spędzają czas, sposoby, w jakich poszukują usług (takich jak nasze). I dopiero wtedy, kiedy się tego dowiemy – wybrać spośród nich 2-3 miejsca i zacząć w nich budować swoją przestrzeń, do której będziemy ich zapraszać i regularnie się z nimi tam spotykać.

 

Kaśka Żbikowska

 

U mnie w tej chwili te przestrzenie to przede wszystkim moja strona www, na której można znaleźć najnowsze odcinki podcastów #DigitalGirl / Zostań edukatorką przyszłości, najnowsze zaproszenia i opowieści zza kulis. Drugim miejscem jest zdecydowanie grupa #DigitalGirls na Facebook. Trzecim jest newsletter, który wysyłam regularnie do osób, z którymi chcę być w kontakcie. Bywam też na Instagramie i LinkedIn, ale na razie je eksploruję i sprawdzam, czy sama lubię tam być.

Oczywiście jestem też w prywatnych grupach z moimi klientkami, np. w Studiu Producentek #Exciter, w którym się poznałyśmy. Ale to nie jest otwarty kanał komunikacji z moimi odbiorcami, a przestrzeń do działań z klientkami, więc to zupełnie inny temat.

 

  • Pracujesz na etacie, prowadzisz grupę #DigitalGirls, #EXCITER, piszesz książki, nagrywasz podcasty i prowadzisz bloga. Jak Ty to ogarniasz? Kasiu, masz czas na realizację swoich pasji, marzeń?

Rzeczywiście jestem bardzo aktywna i można mnie spotkać w kilku przedsięwzięciach, ale wbrew przekonaniom niektórych osób – nie posiadam czasowstrzymywacza, ani trzech klonów Kaśki Żbikowskiej, które pozwalają mi realizować wszystkie te projekty na 100% w każdej chwili. ? Mam bardzo jasno ustalone granice pomiędzy tymi przedsięwzięciami i rozdzielam swoją uwagę na nie wszystkie w określonych proporcjach.

Kaśka Żbikowska

 

Całe życie to sztuka podejmowania, często trudnych, wyborów. Często mówię wprost, że wtedy, gdy jestem akurat w grupie #DigitalGirls i prowadzę #Sprint, to nie jestem w kinie z moim mężem, kiedy jestem na etacie, to nie realizuję konsultacji indywidualnych z klientkami, a kiedy nagrywam podcast, to nie rozmawiam przez telefon z przyjaciółką. Ale z drugiej strony kiedy jestem z mężem, siostrą, czy przyjaciółką, to nie jestem nigdzie indziej. Te sfery muszą być rozdzielone, abyśmy nie wpadły w pułapkę poczucia, że da się prowadzić biznes w międzyczasie. Bo między czas nie istnieje.

  • Gdybym była złotą rybką, jakie 3 życzenia (marzenia) mogłabym dla Ciebie spełnić?

Na pewno życzyłabym sobie dłuższej doby , ale wcale nie po to, by więcej pracować, ale po to by więcej czytać. Bo uwielbiam dobrą książkę. Jestem książkoholikiem.

Drugie życzenie to teleporter, abym mogła szybciej przemieszczać się pomiędzy spotkaniami z osobami, z którymi chciałabym spędzić czas.

Ostatnie życzenie przekazałabym dla moich bliskich, aby byli zdrowi i szczęśliwi, realizując to, co kochają każdego dnia.

 

  • PASJĄ dla mnie jest…..

Niezłomność w realizowaniu swoich marzeń.

 

Kaśka Żbikowska

 

  • Codziennie wyznaczamy sobie kilka priorytetów do zrealizowania. Niekiedy, a nawet często w natłoku różnych obowiązków nie jesteśmy w stanie wszystkich ich zrealizować. Co sądzisz o PRIORYTETACH? Czy w twoim życiu sztywno stosujesz zasadę PLAN – REALIZACJA kosztem snu, rodziny itp.? Czy raczej starasz się traktować je bardziej elastycznie?

To naprawdę świetne pytanie. U mnie priorytetem jest przede wszystkim rodzina i zdrowie, dlatego żaden projekt nie wygra wyścigu o moją uwagę z tymi obszarami mojego życia.

 

  • Mój ulubiony sposób relaksu……

Książka, czas z mężem i bliskimi, spotkania na kawę z przyjaciółkami, ulubione seriale na Netflix.

 

  • Czy chcesz dodać jeszcze coś od siebie?

Cieszę się, że miałam okazję spotkać się z Tobą, Agnieszko, w tej rozmowie i opowiedzieć o tym, w jaki sposób postrzegam internet, budowanie społeczności, edukację online i w ogóle działanie w zgodzie ze swoimi wartościami. Mam nadzieję, że zachęcę tym samym Twoje Czytelniczki do działania w internecie na swoich własnych zasadach, przyciągając do siebie tylko tych klientów, z którymi jest nam naprawdę po drodze.

Dziękuję za zaproszenie. Niech moc będzie z Wami.

 

Kasię możesz spotkać w tych miejscach:

PODCAST >>> www.DigitalGirls.pl/Podcast

STUDIO >>> www.Exciter.DigitalGirls.pl

GRUPA FB >>> https://www.facebook.com/groups/pm.digital.girls 

 

Agnieszka Herman

Do kolejnego zaczytania :-*

Agnieszka Herman

13
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
Pasja i RozwójBookendorfinaKatarzyna MirekElaAnia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Honorata
Gość
Honorata

Współpraca z takim specjalistą jest na pewno owocna.

Marta
Gość

Tacy ludzie jak Ty są bardzo inspirujący

Kaśka
Gość

Dziękuję za zaproszenie do rozmowy, Agnieszka! To była dla mnie ogromna przyjemność 🙂 a z każdą Czytelniczką, która odnajdzie triochę siebie samej w moich słowach – chętnie spotkam się w rozmowie tutaj w komentarzu 🙂

Bookendorfina
Gość

Z pasją o pasjach, uwielbiam, kiedy pasja przenika moje życie, nadaje mu szczególny blask. 🙂

Bookendorfina
Gość

Czasami wystarczy jedna rozmowa, aby skolekcjonować inspiracje. 🙂

Ania
Gość

Ależ inspirująca Kobieta!

Ela
Gość

Warto brać przykład z takich osób

Pozdrawiam

Katarzyna Mirek
Gość

Dziękuję za możliwość poznania takiego specjalisty. Z chęcią skorzystam z jej produktów.